Jak jesteśmy przy książkach, które nakręcają nasze marzenia o podróżach ( bo bardzo często to od nich właśnie się zaczyna) jest szczególna kategoria książek podróżniczych na naszym polskim rynku- książki Beaty Pawlikowskiej ( z serii "Blondynka w...") oraz Wojciecha Cejrowskiego. Są to przede wszytskim opowieści z dżungli Ameryki Południowej i Centralnej, życia wśród Indian i kontemplowania dzikiej, nieokiełznanej przyrody. Dzięki takim wspaniałym opowieściom, przyprawionym odpowiednią dozą humoru możemy przenieść się w świat wiecznie zielonej puszczy, krętych, niekończących się rzek, chmary komarów, czarów, szamańskich zaklęć. Możemy razem z autorami poczuć na skórze miliony ukąszeń much żelaznych, usłyszeć syczenie kobry, zanurzyć stopy w rzece z piraniami.
Zanim zrealizujemy własne marzenia o podróżach tych bliskich i tych dalekich może warto zacząć od takich właśnie lektur? Może właśnie one zainspirują nas, do rozpoczęcia podrózy, o których marzymy od dawna? Znajdziemy tam bowiem niejednokrotnie opinie, ze podróżnikiem może zostać każdy, kto naprawdę tego chce. Trzeba tylko zastanowić się, co dla nas ważniejsze - przysłowiowa lodówka, czy odkrywanie tego, co dla nas jeszcze nieodkryte?
"Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni przez całe życie czytają o dalekich lądach i śnią o przygodach, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i ruszają na spotkanie swoich marzeń.
Bardzo wielu tak jak ja, z lodówką na plecach.
Inni niosą komputery, zestawy stereo, stare meble, obrazy, maszyny do szycia, pierścionki po babci, lampy, zegary, dywany... To dlatego, że marzenia nie mają ceny, a bilety lotnicze owszem. Ale niech Cię to nie zatrzymuje!
!!! SPRZEDAJ LODÓWKĘ I JEDŹ!!! "
(W. Cejrowski, "Gringo wśród dzikich plemion")
Perełki motoryzacyjne
15 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz